by admin
on paź 6th, 2006

Zadymianie

Dla poprawy estetyki miasta i gmin, poprawy warunków życia mieszkańców wybory do Rady Miasta powinny odbywać się co dwa lata, a najlepiej co roku.

W okresie przedwyborczym bowiem trwają w niespotykanym zakresie prace remontowe i naprawcze w wielu miejscach miasta i okolic.

Od wielu lat obserwuję to zjawisko i dziwię sie, że to ciągle wychodzi.

Ma to na celu wywarcie dobrego wrażenia na wyborcach.

Gdyby wymianę chodnika, czy nawierzchni wykonano wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba, (rok, dwa wcześniej), wyborca niewdzięczny zdążyłby zapomnieć. A tak mimo, że rok się przewracał na nierównościach i wpadał w dziury teraz powinien być wdzięczny oddając prawidłowo głos.

Człowieku to zadyma!

Prosta droga i równy chodnik, do tego bezpieczny i oświetlony należy Ci się jak psu kość. To są podstawowe zadania gminy, których wiele jest w Statucie Gminy. Do ich spełnienia nie potrzeba Twoich próśb, wyborów i obietnic wyborczych.

Bardziej zakamuflowaną formą zadymiania są tak zwane uchwały intencyjne. Nie znalazłem takiego określenia ani w Statucie Gminy ani w Regulaminie, ani w Ustawie o Samorządzie.

Albo Rada podejmuje uchwałę, realizuje albo nie podejmuje. Albo Radzie podoba się inicjatywa budowy pomnika Chrystusa Króla i w związku z tym pomaga, współfinansuje (możliwe – trzeba tylko chcieć), szuka inwestorów, reklamuje – albo NIE!

Albo radni chcą rewitalizacji świebodzińskiej starówki, podejmują (po raz kolejny zresztą) uchwałę i rozliczają z jej wykonania, albo nie.

Przedwyborcze uchwały intencyjne, czy tworzenie na papierze fikcyjnych funduszy to zadymianie.

Człowieku! Przetrzyj oczy, zachowaj dystans, a teraz spokojnie oddaj głos.

Mariusz Hanysz
KWW Mieszkańcy
www.mieszkancy.swiebodzin.pl

Trackback URI | Comments RSS

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować aby dodać komentarz.